Dziś jestem w nastroju nieprzysiadalnym http://marcinswietlicki.soup.io/ Dziś jestem w nastroju nieprzysiadalnym http://marcinswietlicki.soup.io/ http://5.asset.soup.io/asset/2778/1109_5248.jpeg 590 853 [lugola] "Korespondencja pośmiertna Otóż: w jakiś tam sposób nie byłem ci wierny; ..." {"tags":[],"type":"quote","title":"M.\u015awietlicki. ","source":null,"body":"\u003Cstrong\u003EKorespondencja po\u015bmiertna\u003C/strong\u003E\n\u003Cbr /\u003E\n\n\u003Cbr /\u003E\nOt\u00f3\u017c: w jaki\u015b tam spos\u00f3b nie by\u0142em ci wierny; \n\u003Cbr /\u003E\nistnia\u0142 \u015bwiat. A to rozprasza. Ja budzi\u0142em si\u0119 \n\u003Cbr /\u003E\ni \u017cy\u0142em, dotyka\u0142em, jad\u0142em, rozmawia\u0142em, \n\u003Cbr /\u003E\npi\u0142em wino i gra\u0142em w ludzkie gry, je\u017adzi\u0142em \n\u003Cbr /\u003E\nkolej\u0105 i pozowa\u0142em do zdj\u0119\u0107, rozproszy\u0142em si\u0119, \n\u003Cbr /\u003E\nwybacz.\n\u003Cbr /\u003E\n\n\u003Cbr /\u003E\nOt\u00f3\u017c: w jaki\u015b tam spos\u00f3b nie by\u0142am ci wierna, \n\u003Cbr /\u003E\nby\u0142am zaj\u0119ta w innych miejscach, w innych \n\u003Cbr /\u003E\nludziach, pr\u00f3cz ciebie mia\u0142am pory roku, \n\u003Cbr /\u003E\nzwierz\u0119ta, drzewa, wojny, dzieci, wielk\u0105 przestrze\u0144 \n\u003Cbr /\u003E\ndo ogarni\u0119cia. Dopiero teraz zostan\u0119 przy tobie, \n\u003Cbr /\u003E\nwybacz.\n\u003Cbr /\u003E\n\n\u003Cbr /\u003E\nI teraz b\u0119dzie wszystko? Nie b\u0119dzie niczego. \n\u003Cbr /\u003E\nKapelusze i dachy, korony drzew, wie\u017ce, \n\u003Cbr /\u003E\ndrogi i tory kolejowe, rzeki - st\u0105d widziane \n\u003Cbr /\u003E\nrozp\u0142yn\u0105 ci si\u0119 zaraz. Pozwoli\u0142am sobie\n\u003Cbr /\u003E\nzrobi\u0107 dopisek na twojej kartce pocztowej, \n\u003Cbr /\u003E\nwybacz."} <p>"<strong>Korespondencja pośmiertna</strong> <br /> <br /> Otóż: w jakiś tam sposób nie byłem ci wierny; <br /> istniał świat. A to rozprasza. Ja budziłem się <br /> i żyłem, dotykałem, jadłem, rozmawiałem, <br /> piłem wino i grałem w ludzkie gry, jeździłem <br /> koleją i pozowałem do zdjęć, rozproszyłem się, <br /> wybacz. <br /> <br /> Otóż: w jakiś tam sposób nie byłam ci wierna, <br /> byłam zajęta w innych miejscach, w innych <br /> ludziach, prócz ciebie miałam pory roku, <br /> zwierzęta, drzewa, wojny, dzieci, wielką przestrzeń <br /> do ogarnięcia. Dopiero teraz zostanę przy tobie, <br /> wybacz. <br /> <br /> I teraz będzie wszystko? Nie będzie niczego. <br /> Kapelusze i dachy, korony drzew, wieże, <br /> drogi i tory kolejowe, rzeki - stąd widziane <br /> rozpłyną ci się zaraz. Pozwoliłam sobie <br /> zrobić dopisek na twojej kartce pocztowej, <br /> wybacz."</p><p>&ndash;M.Świetlicki. </p><p>[Reposted from <span class="user_container user1033701" ><a class="" href="http://kitewalk.soup.io/post/250202880/Korespondencja-po-miertna-Ot-w-jaki-tam"><span class="name">kitewalk</span></a></span>]</p>Thu, 17 May 2012 20:38:32 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/253615457/Korespondencja-po-miertna-Ot-w-jaki-tamurn:www-soup-io:1:253615457quote [coolkidscantdie] (Image) {"tags":[],"type":"image","source":null,"body":null,"url":"http://b.asset.soup.io/asset/3167/0715_d0d5.jpeg"} <p><a href=""><img alt="0715_d0d5_400" height="386" src="http://b.asset.soup.io/asset/3167/0715_d0d5_400.jpeg" width="400" /></a></p> <p></p><p>[Reposted from <span class="user_container user658706" ><a class="" href="http://inrainbows.soup.io/post/253244752/Image"><span class="name">inrainbows</span></a></span>]</p>Thu, 17 May 2012 01:40:15 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/253529132/Imageurn:www-soup-io:1:253529132image [maliwa] "Byłaś jedynym miejscem tego miastamożliwym do dotknięcia,ale zdrewniałaś i zn..." {"tags":[],"type":"quote","title":"'Ty' - \u015awietlicki","source":null,"body":"By\u0142a\u015b jedynym miejscem tego miasta\u003Cbr /\u003Emo\u017cliwym do dotkni\u0119cia,\u003Cbr /\u003Eale zdrewnia\u0142a\u015b i znikn\u0119\u0142a\u015b\u003Cbr /\u003E- nie jeste\u015b warta tego wiersza,\u003Cbr /\u003Ea i ten wiersz niewarty ciebie.\u003Cbr /\u003EZnalaz\u0142em dzisiaj s\u0142aby puls,\u003Cbr /\u003Et\u0142uk\u0105cy si\u0119 czasami pod pod\u0142og\u0105\u003Cbr /\u003E- przywar\u0142em ca\u0142ym cia\u0142em."} <p>"Byłaś jedynym miejscem tego miasta<br />możliwym do dotknięcia,<br />ale zdrewniałaś i zniknęłaś<br />- nie jesteś warta tego wiersza,<br />a i ten wiersz niewarty ciebie.<br />Znalazłem dzisiaj słaby puls,<br />tłukący się czasami pod podłogą<br />- przywarłem całym ciałem."</p><p>&ndash;'Ty' - Świetlicki</p><p>[Reposted from <span class="user_container user342660" ><a class="" href="http://maliwa.soup.io/post/248795287/By-a-jedynym-miejscem-tego-miastamo-liwym"><span class="name">maliwa</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 15:57:15 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251950833/By-a-jedynym-miejscem-tego-miastamo-liwymurn:www-soup-io:1:251950833quote [maliwa] "Oczy ma porzeczkowe i groźne, i płakaćbędzie na strychu w sztywne prześcierad..." {"tags":[],"type":"quote","title":"mistrz \u015awietlicki","source":null,"body":"Oczy ma porzeczkowe i gro\u017ane, i p\u0142aka\u0107\u003Cbr /\u003Eb\u0119dzie na strychu w sztywne prze\u015bcierad\u0142a,\u003Cbr /\u003Eto ju\u017c si\u0119 zatrzyma\u0142o, to zaczyna \u015bmierdzie\u0107,\u003Cbr /\u003Eten koniec \u015bwiata to ruchome \u015bwi\u0119to."} <p>"Oczy ma porzeczkowe i groźne, i płakać<br />będzie na strychu w sztywne prześcieradła,<br />to już się zatrzymało, to zaczyna śmierdzieć,<br />ten koniec świata to ruchome święto."</p><p>&ndash;mistrz Świetlicki</p><p>[Reposted from <span class="user_container user342660" ><a class="" href="http://maliwa.soup.io/post/248755263/Oczy-ma-porzeczkowe-i-gro-ne-i"><span class="name">maliwa</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 15:57:08 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251950809/Oczy-ma-porzeczkowe-i-gro-ne-iurn:www-soup-io:1:251950809quote [maliwa] "Wszystko jest nieprzyjemnie ciepłe.Ty jeszcze nie wiesz? To na ciebie patrzę,..." {"tags":[],"type":"quote","title":"mistrz \u015awietlicki","source":null,"body":"Wszystko jest nieprzyjemnie ciep\u0142e.\u003Cbr /\u003E\u003Cbr /\u003ETy jeszcze nie wiesz? To na ciebie patrz\u0119,\u003Cbr /\u003Ekiedy zasypiam. I przez ciebie przecie\u017c\u003Cbr /\u003Epapierosami dziury wypalam w po\u015bcieli\u003Cbr /\u003Etu\u017c przed snem. Nie wiesz, nie chcesz"} <p>"Wszystko jest nieprzyjemnie ciepłe.<br /><br />Ty jeszcze nie wiesz? To na ciebie patrzę,<br />kiedy zasypiam. I przez ciebie przecież<br />papierosami dziury wypalam w pościeli<br />tuż przed snem. Nie wiesz, nie chcesz"</p><p>&ndash;mistrz Świetlicki</p><p>[Reposted from <span class="user_container user342660" ><a class="" href="http://maliwa.soup.io/post/248748934/Wszystko-jest-nieprzyjemnie-ciep-e-Ty-jeszcze"><span class="name">maliwa</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 15:56:51 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251950726/Wszystko-jest-nieprzyjemnie-ciep-e-Ty-jeszczeurn:www-soup-io:1:251950726quote [maliwa] (Image) {"tags":[],"type":"image","source":null,"body":null,"url":"http://0.asset.soup.io/asset/3124/4576_cd33.jpeg"} <p><a href=""><img alt="4576_cd33_400" height="531" src="http://0.asset.soup.io/asset/3124/4576_cd33_400.jpeg" width="400" /></a></p> <p></p><p>[Reposted from <span class="user_container user342660" ><a class="" href="http://maliwa.soup.io/post/249604493/Image"><span class="name">maliwa</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 15:55:28 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251950489/Imageurn:www-soup-io:1:251950489image [lugola] "dobrze ubrany gówniarz długim kijem najeżonym gwoździami sprawdza najuważniej..." {"tags":[],"type":"quote","title":"25 maja 1985, \u015bwietlicki.","source":null,"body":"\u003Cb\u003Edobrze ubrany g\u00f3wniarz d\u0142ugim kijem\u003Cbr /\u003E\nnaje\u017conym gwo\u017adziami sprawdza najuwa\u017cniej\u003Cbr /\u003E\nnasz\u0105 wra\u017cliwo\u015b\u0107.\u003C/b\u003E"} <p>"<b>dobrze ubrany gówniarz długim kijem<br /> najeżonym gwoździami sprawdza najuważniej<br /> naszą wrażliwość.</b>"</p><p>&ndash;25 maja 1985, świetlicki.</p><p>[Reposted from <span class="user_container user401339" ><a class="" href="http://judyta.soup.io/post/251180824/dobrze-ubrany-g-wniarz-d-ugim-kijem"><span class="name">judyta</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 10:07:46 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251865195/dobrze-ubrany-g-wniarz-d-ugim-kijemurn:www-soup-io:1:251865195quote [lugola] "muszę wyjść po to, żeby małe ognisko palić na samym środku rynku." {"tags":[],"type":"quote","title":"zimne miasto, \u015bwietlicki.","source":null,"body":"\u003Cb\u003Emusz\u0119 wyj\u015b\u0107 po to, \u017ceby ma\u0142e\u003Cbr /\u003E\nognisko pali\u0107\u003Cbr /\u003E\nna samym \u015brodku rynku.\u003C/b\u003E"} <p>"<b>muszę wyjść po to, żeby małe<br /> ognisko palić<br /> na samym środku rynku.</b>"</p><p>&ndash;zimne miasto, świetlicki.</p><p>[Reposted from <span class="user_container user401339" ><a class="" href="http://judyta.soup.io/post/251180904/musz-wyj-po-to-eby-ma-e"><span class="name">judyta</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 10:07:41 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251865176/musz-wyj-po-to-eby-ma-eurn:www-soup-io:1:251865176quote [lugola] "najbardziej żal mi jest przedmiotów, które podarowałem, które pożyczyłem dawn..." {"tags":[],"type":"quote","title":"celebracja wyjazdu, \u015bwietlicki.","source":null,"body":"\u003Cb\u003Enajbardziej \u017cal mi jest przedmiot\u00f3w,\u003Cbr /\u003E\nkt\u00f3re podarowa\u0142em, kt\u00f3re po\u017cyczy\u0142em\u003Cbr /\u003E\ndawno umar\u0142ym, dawno oboj\u0119tnym.\u003C/b\u003E"} <p>"<b>najbardziej żal mi jest przedmiotów,<br /> które podarowałem, które pożyczyłem<br /> dawno umarłym, dawno obojętnym.</b>"</p><p>&ndash;celebracja wyjazdu, świetlicki.</p><p>[Reposted from <span class="user_container user401339" ><a class="" href="http://judyta.soup.io/post/251181112/najbardziej-al-mi-jest-przedmiot-w-kt"><span class="name">judyta</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 10:07:35 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251865161/najbardziej-al-mi-jest-przedmiot-w-kturn:www-soup-io:1:251865161quote [lugola] "chciałbym napisać jeszcze i o Tobie, lecz obca jesteś już temu wierszowi, jak..." {"tags":[],"type":"quote","title":"wrzesie\u0144 1986, \u015bwietlicki.","source":null,"body":"\u003Cb\u003Echcia\u0142bym napisa\u0107 jeszcze i o Tobie,\u003Cbr /\u003E\nlecz obca jeste\u015b ju\u017c temu wierszowi,\u003Cbr /\u003E\njak ka\u017cdemu wierszowi jeste\u015b obca, wiesz?\u003C/b\u003E"} <p>"<b>chciałbym napisać jeszcze i o Tobie,<br /> lecz obca jesteś już temu wierszowi,<br /> jak każdemu wierszowi jesteś obca, wiesz?</b>"</p><p>&ndash;wrzesień 1986, świetlicki.</p><p>[Reposted from <span class="user_container user401339" ><a class="" href="http://judyta.soup.io/post/251181281/chcia-bym-napisa-jeszcze-i-o-Tobie"><span class="name">judyta</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 10:07:29 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251865138/chcia-bym-napisa-jeszcze-i-o-Tobieurn:www-soup-io:1:251865138quote [lugola] "leży przy moim boku. udaje, że śpi. czy coś ładnego zostanie z tych zniszczeń..." {"tags":[],"type":"quote","title":"pobojowisko, \u015bwietlicki.","source":null,"body":"\u003Cp class=\"MsoNormal\"\u003E\u003Cb\u003Ele\u017cy przy moim boku. udaje, \u017ce \u015bpi.\u003Cbr /\u003E\nczy co\u015b \u0142adnego zostanie z tych zniszcze\u0144?\u003Cbr /\u003E\nju\u017c zabili\u015bmy wszystko. jasne \u0107my\u003Cbr /\u003E\nszyb dotykaj\u0105 z obu stron. jest pok\u00f3j.\u003Cbr /\u003E\ntymczasem cicho.\u003C/b\u003E\u003C/p\u003E\n\n\u003Cp class=\"MsoNormal\"\u003E\u003Cb\u003Esto razy zaznacza\u0142a, \u017ce\nmnie nie chce.\u003Cbr /\u003E\nwypr\u00f3bowa\u0142em jednak wszystkie\u003Cbr /\u003E\nm\u0119skie sposoby. jest. jest\u003Cbr /\u003E\nprzy moim boku na cudzym tapczanie.\u003Cbr /\u003E\nprzegra\u0142a. zwyci\u0119\u017cy\u0142a. zwyci\u0119\u017cy\u0142em. przegra\u0142em.\u003C/b\u003E\u003C/p\u003E\n\n\u003Cp class=\"MsoNormal\"\u003E\u003Cb\u003Ele\u017cy. ubrany - usiad\u0142em daleko.\u003Cbr /\u003E\npatrz\u0119 i pal\u0119 papierosa. patrz\u0119.\u003Cbr /\u003E\nprzewr\u00f3cone, st\u0142uczone dwie szklanki z herbat\u0105.\u003Cbr /\u003E\npopielniczka, a w niej dwa d\u0142ugie niedopa\u0142ki.\u003Cbr /\u003E\nkiedy otworzy oczy - ja otworz\u0119 ogie\u0144.\u003C/b\u003E\u003C/p\u003E"} <p>"<p class="MsoNormal"><b>leży przy moim boku. udaje, że śpi.<br /> czy coś ładnego zostanie z tych zniszczeń?<br /> już zabiliśmy wszystko. jasne ćmy<br /> szyb dotykają z obu stron. jest pokój.<br /> tymczasem cicho.</b></p> <p class="MsoNormal"><b>sto razy zaznaczała, że mnie nie chce.<br /> wypróbowałem jednak wszystkie<br /> męskie sposoby. jest. jest<br /> przy moim boku na cudzym tapczanie.<br /> przegrała. zwyciężyła. zwyciężyłem. przegrałem.</b></p> <p class="MsoNormal"><b>leży. ubrany - usiadłem daleko.<br /> patrzę i palę papierosa. patrzę.<br /> przewrócone, stłuczone dwie szklanki z herbatą.<br /> popielniczka, a w niej dwa długie niedopałki.<br /> kiedy otworzy oczy - ja otworzę ogień.</b></p>"</p><p>&ndash;pobojowisko, świetlicki.</p><p>[Reposted from <span class="user_container user401339" ><a class="" href="http://judyta.soup.io/post/251181340/le-y-przy-moim-boku-udaje-e"><span class="name">judyta</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 10:07:25 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251865134/le-y-przy-moim-boku-udaje-eurn:www-soup-io:1:251865134quote [lugola] "to wczoraj w mojej wyobraźni miałaś posłuszne oczy, dzisiaj mgła." {"tags":[],"type":"quote","title":"w grudniu, wieczorem, \u015bwietlicki.","source":null,"body":"\u003Cb\u003Eto wczoraj w mojej wyobra\u017ani\u003Cbr /\u003E\nmia\u0142a\u015b pos\u0142uszne oczy, dzisiaj mg\u0142a.\u003C/b\u003E"} <p>"<b>to wczoraj w mojej wyobraźni<br /> miałaś posłuszne oczy, dzisiaj mgła.</b>"</p><p>&ndash;w grudniu, wieczorem, świetlicki.</p><p>[Reposted from <span class="user_container user401339" ><a class="" href="http://judyta.soup.io/post/251181410/to-wczoraj-w-mojej-wyobra-ni-mia"><span class="name">judyta</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 10:07:16 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251865111/to-wczoraj-w-mojej-wyobra-ni-miaurn:www-soup-io:1:251865111quote [lugola] "czasem czuję się chory pisząc prawdę, widząc kłamstwa na ziemi i na niebie, m..." {"tags":[],"type":"quote","title":"***, \u015bwietlicki.","source":null,"body":"\u003Cb\u003Eczasem\u003Cbr /\u003E\nczuj\u0119 si\u0119 chory pisz\u0105c prawd\u0119, widz\u0105c\u003Cbr /\u003E\nk\u0142amstwa na ziemi i na niebie, maj\u0105c\u003Cbr /\u003E\njedynie siebie do obrony.\u003C/b\u003E"} <p>"<b>czasem<br /> czuję się chory pisząc prawdę, widząc<br /> kłamstwa na ziemi i na niebie, mając<br /> jedynie siebie do obrony.</b>"</p><p>&ndash;***, świetlicki.</p><p>[Reposted from <span class="user_container user401339" ><a class="" href="http://judyta.soup.io/post/251181508/czasem-czuj-si-chory-pisz-c-prawd"><span class="name">judyta</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 10:07:12 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251865100/czasem-czuj-si-chory-pisz-c-prawdurn:www-soup-io:1:251865100quote [lugola] "stojąc w oknie poruszam palcami. czasami palce pragną aksamitu, a nie drzazg." {"tags":[],"type":"quote","title":"\u0142agodna ucieczka na po\u0142udnie, \u015bwietlicki.","source":null,"body":"\u003Cb\u003Estoj\u0105c w oknie poruszam palcami.\u003Cbr /\u003E\nczasami palce pragn\u0105\u003Cbr /\u003E\naksamitu, a nie drzazg.\u003C/b\u003E"} <p>"<b>stojąc w oknie poruszam palcami.<br /> czasami palce pragną<br /> aksamitu, a nie drzazg.</b>"</p><p>&ndash;łagodna ucieczka na południe, świetlicki.</p><p>[Reposted from <span class="user_container user401339" ><a class="" href="http://judyta.soup.io/post/251181614/stoj-c-w-oknie-poruszam-palcami-czasami"><span class="name">judyta</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 10:07:07 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251865083/stoj-c-w-oknie-poruszam-palcami-czasamiurn:www-soup-io:1:251865083quote [lugola] "państwo dokładnie obejrzane nocą  z ulicy Karmelickiej, w szczelinie pomiędzy..." {"tags":[],"type":"quote","title":"***, \u015bwietlicki. ","source":null,"body":"\u003Cp class=\"MsoNormal\"\u003E\u003Cb\u003Epa\u0144stwo dok\u0142adnie obejrzane noc\u0105\u00a0\u003Cbr /\u003E\nz ulicy Karmelickiej, w szczelinie pomi\u0119dzy\u003Cbr /\u003E\nzbli\u017caj\u0105cymi si\u0119 do siebie tramwajami\u003Cbr /\u003E\ncoraz mniejsze i mniejsze.\u003C/b\u003E\u003C/p\u003E\n\n\u003Cp class=\"MsoNormal\"\u003E\u003Cb\u003Epa\u0144stwo g\u0142upot\nszeptanych kobiecie\u003Cbr /\u003E\nw \u0142\u00f3\u017cku, zbyt podnieconej, aby je zrozumie\u0107,\u003Cbr /\u003E\ng\u0142upot pozostaj\u0105cych w miejscach, gdzie si\u0119 je m\u00f3wi\u0142o,\u003Cbr /\u003E\ng\u0142upot, co si\u0119 jednocz\u0105 i kupuj\u0105 sztandar.\u003C/b\u003E\u003C/p\u003E\n\n\u003Cp class=\"MsoNormal\"\u003E\u003Cb\u003Epa\u0144stwo ma z\u0119by. zmy\u015blone dzieci\u0144stwo\u003Cbr /\u003E\ntak\u017ce ma z\u0119by. k\u0142amstwa maj\u0105 z\u0119by.\u003Cbr /\u003E\nci\u0105gle zaczynam t\u0119 niezr\u0119czn\u0105 spowied\u017a\u003Cbr /\u003E\nznaj\u0105c jedynie kilka pierwszych zda\u0144.\u003C/b\u003E\u003C/p\u003E"} <p>"<p class="MsoNormal"><b>państwo dokładnie obejrzane nocą <br /> z ulicy Karmelickiej, w szczelinie pomiędzy<br /> zbliżającymi się do siebie tramwajami<br /> coraz mniejsze i mniejsze.</b></p> <p class="MsoNormal"><b>państwo głupot szeptanych kobiecie<br /> w łóżku, zbyt podnieconej, aby je zrozumieć,<br /> głupot pozostających w miejscach, gdzie się je mówiło,<br /> głupot, co się jednoczą i kupują sztandar.</b></p> <p class="MsoNormal"><b>państwo ma zęby. zmyślone dzieciństwo<br /> także ma zęby. kłamstwa mają zęby.<br /> ciągle zaczynam tę niezręczną spowiedź<br /> znając jedynie kilka pierwszych zdań.</b></p>"</p><p>&ndash;***, świetlicki. </p><p>[Reposted from <span class="user_container user401339" ><a class="" href="http://judyta.soup.io/post/251181664/pa-stwo-dok-adnie-obejrzane-noc-z"><span class="name">judyta</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 10:07:02 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251865064/pa-stwo-dok-adnie-obejrzane-noc-zurn:www-soup-io:1:251865064quote [lugola] "luksusowe wyrazy trudniejsze od wrzasku pojawiają się tylko w tych szczególny..." {"tags":[],"type":"quote","title":"zwrotnik kozioro\u017cca, \u015bwietlicki.","source":null,"body":"\u003Cb\u003Eluksusowe wyrazy trudniejsze od wrzasku\u003Cbr /\u003E\npojawiaj\u0105 si\u0119 tylko w tych szczeg\u00f3lnych chwilach\u003Cbr /\u003E\n- lub we \u015bnie. nasze pop\u0119kane wargi\u003Cbr /\u003E\nwymawiaj\u0105 je rzadko, z nabo\u017ce\u0144stwem, nigdy\u003Cbr /\u003E\nnie zaistnia\u0142ym w ten spos\u00f3b.\u003Cbr /\u003E\npoci\u0105g odje\u017cd\u017ca w niewygodnym czasie,\u003Cbr /\u003E\ntrzeba przerwa\u0107 w po\u0142owie poobiedni\u0105 sjest\u0119,\u003Cbr /\u003E\nwy\u015blizn\u0105\u0107 mokro si\u0119 z kobiety, kt\u00f3ra\u003Cbr /\u003E\ndopiero teraz prosi: \u2018nie wyje\u017cd\u017caj\u2019, przebiec\u003Cbr /\u003E\nprzez rynek, kt\u00f3ry ju\u017c od dawna\u00a0\u003Cbr /\u003E\nstraci\u0142 znaczenie, znaczy mniej ni\u017c rynek,\u003Cbr /\u003E\npoci\u0107 si\u0119 w s\u0142o\u0144cu, co jak zwykle przed\u003Cbr /\u003E\nzmierzchem zupe\u0142nie nie ma barwy, w s\u0142ojach\u003Cbr /\u003E\nna parapetach bia\u0142e kiszone og\u00f3rki.\u003Cbr /\u003E\nmiasteczko wymazuje si\u0119 automatycznie\u003Cbr /\u003E\nz pami\u0119ci, gdy si\u0119 wsiada do poci\u0105gu i\u003Cbr /\u003E\nodje\u017cd\u017ca si\u0119, odje\u017cd\u017ca, nie patrz\u0105c przez okno.\u003C/b\u003E"} <p>"<b>luksusowe wyrazy trudniejsze od wrzasku<br /> pojawiają się tylko w tych szczególnych chwilach<br /> - lub we śnie. nasze popękane wargi<br /> wymawiają je rzadko, z nabożeństwem, nigdy<br /> nie zaistniałym w ten sposób.<br /> pociąg odjeżdża w niewygodnym czasie,<br /> trzeba przerwać w połowie poobiednią sjestę,<br /> wyśliznąć mokro się z kobiety, która<br /> dopiero teraz prosi: ‘nie wyjeżdżaj’, przebiec<br /> przez rynek, który już od dawna <br /> stracił znaczenie, znaczy mniej niż rynek,<br /> pocić się w słońcu, co jak zwykle przed<br /> zmierzchem zupełnie nie ma barwy, w słojach<br /> na parapetach białe kiszone ogórki.<br /> miasteczko wymazuje się automatycznie<br /> z pamięci, gdy się wsiada do pociągu i<br /> odjeżdża się, odjeżdża, nie patrząc przez okno.</b>"</p><p>&ndash;zwrotnik koziorożca, świetlicki.</p><p>[Reposted from <span class="user_container user401339" ><a class="" href="http://judyta.soup.io/post/251181917/luksusowe-wyrazy-trudniejsze-od-wrzasku-pojawiaj-si"><span class="name">judyta</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 10:06:58 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251865044/luksusowe-wyrazy-trudniejsze-od-wrzasku-pojawiaj-siurn:www-soup-io:1:251865044quote [lugola] "i kiedy ona daje mi do połknięcia swój trójkątny język, lecz na nic więcej ni..." {"tags":[],"type":"quote","title":"Polska, \u015bwietlicki.","source":null,"body":"\u003Cb\u003Ei kiedy ona daje mi do po\u0142kni\u0119cia sw\u00f3j tr\u00f3jk\u0105tny\nj\u0119zyk, lecz na nic wi\u0119cej nie pozwala.\u003C/b\u003E"} <p>"<b>i kiedy ona daje mi do połknięcia swój trójkątny język, lecz na nic więcej nie pozwala.</b>"</p><p>&ndash;Polska, świetlicki.</p><p>[Reposted from <span class="user_container user401339" ><a class="" href="http://judyta.soup.io/post/251181968/i-kiedy-ona-daje-mi-do-po"><span class="name">judyta</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 10:06:53 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251865030/i-kiedy-ona-daje-mi-do-pourn:www-soup-io:1:251865030quote [lugola] "to miejsce to jest neutralny teren. ani to moje łóżko, ani też nie twoje..." {"tags":[],"type":"quote","title":"m - w podr\u00f3\u017cy, \u015bwietlicki.","source":null,"body":"to miejsce to jest neutralny teren.\t\t\t\t\t\t\u003Cdiv\u003Eani to moje \u0142\u00f3\u017cko, ani te\u017c nie twoje.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003E\u017cadnej pami\u0119ci co do tego miejsca\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Enie masz, ja tak\u017ce nie mam. niemo\u017cliwe b\u0119dzie\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ezaznaczenie tu naszej obecno\u015bci. \u015blady\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ena prze\u015bcierad\u0142ach zostan\u0105 wyprane,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Enasze \u015bmieci zostan\u0105 wyniesione.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003E\u003Cbr /\u003E\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Eto miejsce to jest neutralny teren.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Enie udeptana ziemia, a wi\u0119c \u017cadnych wojen\u00a0\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Enie uda nam si\u0119 tu prowadzi\u0107. koniec\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ena dzi\u015b i na jutro. zawieszenie broni\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Echwilowe. wi\u0119c co? pozostaje tylko\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ekocha\u0107 si\u0119, bo inaczej nie zdo\u0142amy przetrwa\u0107\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Etej nocy i nast\u0119pnej nocy.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003E\u003Cbr /\u003E\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Emamy przecie\u017c mentalno\u015b\u0107 go\u015bci hotelowych\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ei niby \u0142atwo jest si\u0119 przyzwyczaja\u0107\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Edo przypadkowych mebli i cia\u0142 przypadkowych.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ewybra\u0142em jednak w\u0142a\u015bnie twoje cia\u0142o\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ei to wszystko co mo\u017cna znale\u017a\u0107, gdy si\u0119 przejdzie przez nie\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003E(teraz m\u00f3wi\u0119 za siebie, nie mam prawa wiedzie\u0107,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Eco ty w tej chwili...). mocno, lecz rozpaczliwie -\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003E\u003Cbr /\u003E\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Emamy przecie\u017c mentalno\u015b\u0107 go\u015bci hotelowych,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Eale mamy przy sobie r\u00f3wnie\u017c osobiste\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Edrobiazgi: zapalniczki, paczki papieros\u00f3w,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Eklucze i kartki z numerami jakich\u015b\u00a0\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Eodleg\u0142ych telefon\u00f3w, bilety, pieni\u0105dze,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ety masz te swoje r\u00f3\u017cne kobiece niezb\u0119dne,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Eja - okruchy tytoniu w kieszeniach. i chocia\u017c\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003E\u003Cbr /\u003E\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ecz\u0119sto jeste\u015bmy do siebie podobni,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Eto r\u00f3\u017cnimy si\u0119 bardzo, r\u00f3\u017cnimy si\u0119 p\u0142ci\u0105,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003E\u015bmierci\u0105 i drobiazgami. wyje\u017cd\u017camy pojutrze.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ezapominam zapomnie\u0107.\u003C/div\u003E"} <p>"to miejsce to jest neutralny teren. <div>ani to moje łóżko, ani też nie twoje.</div><div>żadnej pamięci co do tego miejsca</div><div>nie masz, ja także nie mam. niemożliwe będzie</div><div>zaznaczenie tu naszej obecności. ślady</div><div>na prześcieradłach zostaną wyprane,</div><div>nasze śmieci zostaną wyniesione.</div><div><br /></div><div>to miejsce to jest neutralny teren.</div><div>nie udeptana ziemia, a więc żadnych wojen </div><div>nie uda nam się tu prowadzić. koniec</div><div>na dziś i na jutro. zawieszenie broni</div><div>chwilowe. więc co? pozostaje tylko</div><div>kochać się, bo inaczej nie zdołamy przetrwać</div><div>tej nocy i następnej nocy.</div><div><br /></div><div>mamy przecież mentalność gości hotelowych</div><div>i niby łatwo jest się przyzwyczajać</div><div>do przypadkowych mebli i ciał przypadkowych.</div><div>wybrałem jednak właśnie twoje ciało</div><div>i to wszystko co można znaleźć, gdy się przejdzie przez nie</div><div>(teraz mówię za siebie, nie mam prawa wiedzieć,</div><div>co ty w tej chwili...). mocno, lecz rozpaczliwie -</div><div><br /></div><div>mamy przecież mentalność gości hotelowych,</div><div>ale mamy przy sobie również osobiste</div><div>drobiazgi: zapalniczki, paczki papierosów,</div><div>klucze i kartki z numerami jakichś </div><div>odległych telefonów, bilety, pieniądze,</div><div>ty masz te swoje różne kobiece niezbędne,</div><div>ja - okruchy tytoniu w kieszeniach. i chociaż</div><div><br /></div><div>często jesteśmy do siebie podobni,</div><div>to różnimy się bardzo, różnimy się płcią,</div><div>śmiercią i drobiazgami. wyjeżdżamy pojutrze.</div><div>zapominam zapomnieć.</div>"</p><p>&ndash;m - w podróży, świetlicki.</p><p>[Reposted from <span class="user_container user401339" ><a class="" href="http://judyta.soup.io/post/251640785/to-miejsce-to-jest-neutralny-teren-ani"><span class="name">judyta</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 10:06:49 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251865007/to-miejsce-to-jest-neutralny-teren-aniurn:www-soup-io:1:251865007quote [lugola] "- mówiłeś przecież... (zawahał się i wskazał znaczącowłosy). - to nie ta..." {"tags":[],"type":"quote","title":"gdzie\u015b tak pocz\u0105tek 1993, warszawa, \u015bwietlicki.","source":null,"body":"- m\u00f3wi\u0142e\u015b przecie\u017c... (zawaha\u0142 si\u0119 i\t\t\t\t\t\t\u003Cdiv\u003Ewskaza\u0142 znacz\u0105co\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ew\u0142osy). - to nie ta - stwierdzi\u0142em.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003E- to ju\u017c nie ta - stwierdzi\u0142em.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Enie ci\u0105gn\u0105\u0142em dalej.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Eon by\u0142by z tego zrobi\u0142 kilkadziesi\u0105t wierszy,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ezmiana kobiety wymaga celebry\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ejak zmiana warty, przesilenie wiosenne,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Eczy co\u015b takiego. u mnie to przebiega\u0142o\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Enie w wierszach. poza planem kartki.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ew zaledwie kilku nowych siwych w\u0142osach,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ew kilkunastu dreszczach.\u003C/div\u003E"} <p>"- mówiłeś przecież... (zawahał się i <div>wskazał znacząco</div><div>włosy). - to nie ta - stwierdziłem.</div><div>- to już nie ta - stwierdziłem.</div><div>nie ciągnąłem dalej.</div><div>on byłby z tego zrobił kilkadziesiąt wierszy,</div><div>zmiana kobiety wymaga celebry</div><div>jak zmiana warty, przesilenie wiosenne,</div><div>czy coś takiego. u mnie to przebiegało</div><div>nie w wierszach. poza planem kartki.</div><div>w zaledwie kilku nowych siwych włosach,</div><div>w kilkunastu dreszczach.</div>"</p><p>&ndash;gdzieś tak początek 1993, warszawa, świetlicki.</p><p>[Reposted from <span class="user_container user401339" ><a class="" href="http://judyta.soup.io/post/251641569/m-wi-e-przecie-zawaha-si-i"><span class="name">judyta</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 10:06:44 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251864978/m-wi-e-przecie-zawaha-si-iurn:www-soup-io:1:251864978quote [lugola] "nikt mnie nie ściga, nikt nie idzie za mną. to ja sam ten cień rzucam. p..." {"tags":[],"type":"quote","title":"kluczenie, kwiecie\u0144, \u015bwietlicki.","source":null,"body":"nikt mnie nie \u015bciga, nikt nie idzie za mn\u0105.\t\t\t\t\t\t\u003Cdiv\u003Eto ja sam ten cie\u0144 rzucam. p\u0119tam si\u0119, pa\u0142\u0119tam,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Eklucz\u0119 pomi\u0119dzy miejscem, gdzie mnie teraz ju\u017c\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Enie ma a miejscem, gdzie mnie nie ma jeszcze\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003E- i nie do ko\u0144ca wiadomo, czy w og\u00f3le. klucz\u0119.\u003C/div\u003E"} <p>"nikt mnie nie ściga, nikt nie idzie za mną. <div>to ja sam ten cień rzucam. pętam się, pałętam,</div><div>kluczę pomiędzy miejscem, gdzie mnie teraz już</div><div>nie ma a miejscem, gdzie mnie nie ma jeszcze</div><div>- i nie do końca wiadomo, czy w ogóle. kluczę.</div>"</p><p>&ndash;kluczenie, kwiecień, świetlicki.</p><p>[Reposted from <span class="user_container user401339" ><a class="" href="http://judyta.soup.io/post/251643034/nikt-mnie-nie-ciga-nikt-nie-idzie"><span class="name">judyta</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 10:06:40 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251864965/nikt-mnie-nie-ciga-nikt-nie-idzieurn:www-soup-io:1:251864965quote [lugola] "pętam się, kluczę. nie zacieram śladów. znów całkiem niepotrzebny klucz ..." {"tags":[],"type":"quote","title":"kluczenie, kwiecie\u0144, \u015bwietlicki.","source":null,"body":"p\u0119tam si\u0119, klucz\u0119. nie zacieram \u015blad\u00f3w.\t\t\t\t\t\t\u003Cdiv\u003Ezn\u00f3w ca\u0142kiem niepotrzebny klucz w kieszeni. nie mam\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ezamiaru ani mo\u017cliwo\u015bci mieszkania na dworcu,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ena ulicy, pod mostem, w samochodzie, w hotelu.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Enie chc\u0119 si\u0119 tam. daleko wysuni\u0119ta plac\u00f3wka liryczna.\u003C/div\u003E"} <p>"pętam się, kluczę. nie zacieram śladów. <div>znów całkiem niepotrzebny klucz w kieszeni. nie mam</div><div>zamiaru ani możliwości mieszkania na dworcu,</div><div>na ulicy, pod mostem, w samochodzie, w hotelu.</div><div>nie chcę się tam. daleko wysunięta placówka liryczna.</div>"</p><p>&ndash;kluczenie, kwiecień, świetlicki.</p><p>[Reposted from <span class="user_container user401339" ><a class="" href="http://judyta.soup.io/post/251643549/p-tam-si-klucz-nie-zacieram-lad"><span class="name">judyta</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 10:06:34 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251864931/p-tam-si-klucz-nie-zacieram-ladurn:www-soup-io:1:251864931quote [lugola] "przed trzecią w nocy - tuż po awanturze z szarpaniem ubrań, robieniem za..." {"tags":[],"type":"quote","title":"poza rozk\u0142adem, \u015bwietlicki.","source":null,"body":"przed trzeci\u0105 w nocy - tu\u017c po awanturze\t\t\t\t\t\t\u003Cdiv\u003Ez szarpaniem ubra\u0144, robieniem zadrapa\u0144\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ei siniak\u00f3w; normalnie - jak zwykle\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ez jego winy, bo czyjej, nikogo tu nie ma\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Epr\u00f3cz niego, och, winnego niesko\u0144czenie - nagle\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Eodnajduje sam siebie, id\u0105c gdzie\u015b po torach\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ekolejowych.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003E\u003Cbr /\u003E\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ew\u0119druj\u0105ca z\u0142a krew, brud, hipokryzja, zdrada,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Eobrzydzenie, nienawi\u015b\u0107, wiadomo, to zawsze\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Eby\u0142o w nim, bo nie umia\u0142 kocha\u0107, m\u00f3wi\u0142 kocham, a\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Enie umia\u0142 kocha\u0107, przyszed\u0142 rok temu z chlebakiem\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ei odchodzi z chlebakiem, nie ma nic, niczego\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Eci nie zostawi pr\u00f3cz pustki, pustka jest ruchoma,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Emo\u017cna j\u0105 upchn\u0105\u0107 w k\u0105cie, wynie\u015b\u0107, zostawi\u0107 na torach\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ekolejowych.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003E\u003Cbr /\u003E\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ew\u0142a\u015bnie znalaz\u0142 sam siebie na torach kolejowych,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003E\u017cadnych zupe\u0142nie, absolutnie \u017cadnych\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Eskojarze\u0144 samob\u00f3jczych, noc, pomara\u0144czowe\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003E\u015bwiat\u0142a, w tej chwili poczu\u0142 si\u0119 poci\u0105giem\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ez setk\u0105 wagon\u00f3w, eszelonem, kt\u00f3ry\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ejedzie poza rozk\u0142adem, lirycznym zbocze\u0144cem,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Eco nie wytrzyma bez tragedii, je\u015bli\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ejej nie ma, to j\u0105 sprowokuje, zmy\u015bli,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Epoza rozk\u0142adem.\u003C/div\u003E"} <p>"przed trzecią w nocy - tuż po awanturze <div>z szarpaniem ubrań, robieniem zadrapań</div><div>i siniaków; normalnie - jak zwykle</div><div>z jego winy, bo czyjej, nikogo tu nie ma</div><div>prócz niego, och, winnego nieskończenie - nagle</div><div>odnajduje sam siebie, idąc gdzieś po torach</div><div>kolejowych.</div><div><br /></div><div>wędrująca zła krew, brud, hipokryzja, zdrada,</div><div>obrzydzenie, nienawiść, wiadomo, to zawsze</div><div>było w nim, bo nie umiał kochać, mówił kocham, a</div><div>nie umiał kochać, przyszedł rok temu z chlebakiem</div><div>i odchodzi z chlebakiem, nie ma nic, niczego</div><div>ci nie zostawi prócz pustki, pustka jest ruchoma,</div><div>można ją upchnąć w kącie, wynieść, zostawić na torach</div><div>kolejowych.</div><div><br /></div><div>właśnie znalazł sam siebie na torach kolejowych,</div><div>żadnych zupełnie, absolutnie żadnych</div><div>skojarzeń samobójczych, noc, pomarańczowe</div><div>światła, w tej chwili poczuł się pociągiem</div><div>z setką wagonów, eszelonem, który</div><div>jedzie poza rozkładem, lirycznym zboczeńcem,</div><div>co nie wytrzyma bez tragedii, jeśli</div><div>jej nie ma, to ją sprowokuje, zmyśli,</div><div>poza rozkładem.</div>"</p><p>&ndash;poza rozkładem, świetlicki.</p><p>[Reposted from <span class="user_container user401339" ><a class="" href="http://judyta.soup.io/post/251644814/przed-trzeci-w-nocy-tu-po-awanturze"><span class="name">judyta</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 10:06:29 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251864912/przed-trzeci-w-nocy-tu-po-awanturzeurn:www-soup-io:1:251864912quote [lugola] "ostra czułość. granica, gdzie czułość łączy się z uduszeniem." {"tags":[],"type":"quote","title":"trzylatek, \u015bwietlicki.","source":null,"body":"ostra czu\u0142o\u015b\u0107. granica, gdzie czu\u0142o\u015b\u0107\t\t\t\t\t\t\u003Cdiv\u003E\u0142\u0105czy si\u0119 z uduszeniem.\u003C/div\u003E"} <p>"ostra czułość. granica, gdzie czułość <div>łączy się z uduszeniem.</div>"</p><p>&ndash;trzylatek, świetlicki.</p><p>[Reposted from <span class="user_container user401339" ><a class="" href="http://judyta.soup.io/post/251645066/ostra-czu-o-granica-gdzie-czu-o"><span class="name">judyta</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 10:06:23 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251864893/ostra-czu-o-granica-gdzie-czu-ourn:www-soup-io:1:251864893quote [lugola] "jest tak, jakbym kogoś przez okno wychylając sięprzywoływał." {"tags":[],"type":"quote","title":"miejsce zbrodni, \u015bwietlicki.","source":null,"body":"jest tak,\u00a0\u003Cdiv\u003Ejakbym kogo\u015b przez okno wychylaj\u0105c si\u0119\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Eprzywo\u0142ywa\u0142.\u003C/div\u003E"} <p>"jest tak, <div>jakbym kogoś przez okno wychylając się</div><div>przywoływał.</div>"</p><p>&ndash;miejsce zbrodni, świetlicki.</p><p>[Reposted from <span class="user_container user401339" ><a class="" href="http://judyta.soup.io/post/251645362/jest-tak-jakbym-kogo-przez-okno-wychylaj"><span class="name">judyta</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 10:06:19 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251864882/jest-tak-jakbym-kogo-przez-okno-wychylajurn:www-soup-io:1:251864882quote [lugola] "a ona leży z nożem w plecach. troszeczkę na podłodze, troszkę na dywanie..." {"tags":[],"type":"quote","title":"m - morderstwo, \u015bwietlicki.","source":null,"body":"a ona le\u017cy z no\u017cem w plecach.\t\t\t\t\t\t\u003Cdiv\u003Etroszeczk\u0119 na pod\u0142odze, troszk\u0119 na dywanie.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Eskromnie skulona. o, tak.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ejest wrzask. \u015bwiadkowie s\u0105 jak ryby,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ekt\u00f3re przed chwil\u0105 nauczono m\u00f3wi\u0107.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ea ona le\u017cy z no\u017cem w plecach.\n\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003E\u003Cbr /\u003E\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ea ona le\u017cy z no\u017cem w plecach.\n\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Emorderca idzie wolno korytarzem.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Eotwiera drzwi wej\u015bciowe i wchodzi w ogr\u00f3d.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Emija klomby. wychodzi przez furtk\u0119\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ena ulic\u0119. wsiada do tramwaju.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ejedzie tramwajem, jedzie, czyta gazet\u0119, doje\u017cd\u017ca do p\u0119tli.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ewraca do domu. przekr\u0119ca klucz w zamku.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ea ona le\u017cy z no\u017cem w plecach.\n\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003E\u003Cbr /\u003E\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ea ona le\u017cy z no\u017cem w plecach.\n\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Etroszeczk\u0119 na dywanie, troszk\u0119 na pod\u0142odze.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003E\u003Cdiv\u003Eskromnie skulona. o, tak.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ejest wrzask. \u015bwiadkowie s\u0105 jak ryby,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ekt\u00f3re przed chwil\u0105 nauczono m\u00f3wi\u0107.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ea ona le\u017cy z no\u017cem w plecach.\u003C/div\u003E\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003E\u003Cbr /\u003E\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ea ona le\u017cy z no\u017cem w plecach.\n\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ea ona wstaje, otrzepuje si\u0119.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ewk\u0142ada panterk\u0119, przewiesza przez rami\u0119 karabin.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ewychodzi na ulic\u0119, wytacza haubic\u0119.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ewsiada do tramwaju.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ejedzie tramwajem, jedzie, czyta gazet\u0119, doje\u017cd\u017ca do p\u0119tli.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Epuka do jego drzwi.\u003C/div\u003E"} <p>"a ona leży z nożem w plecach. <div>troszeczkę na podłodze, troszkę na dywanie.</div><div>skromnie skulona. o, tak.</div><div>jest wrzask. świadkowie są jak ryby,</div><div>które przed chwilą nauczono mówić.</div><div>a ona leży z nożem w plecach. </div><div><br /></div><div>a ona leży z nożem w plecach. </div><div>morderca idzie wolno korytarzem.</div><div>otwiera drzwi wejściowe i wchodzi w ogród.</div><div>mija klomby. wychodzi przez furtkę</div><div>na ulicę. wsiada do tramwaju.</div><div>jedzie tramwajem, jedzie, czyta gazetę, dojeżdża do pętli.</div><div>wraca do domu. przekręca klucz w zamku.</div><div>a ona leży z nożem w plecach. </div><div><br /></div><div>a ona leży z nożem w plecach. </div><div>troszeczkę na dywanie, troszkę na podłodze.</div><div><div>skromnie skulona. o, tak.</div><div>jest wrzask. świadkowie są jak ryby,</div><div>które przed chwilą nauczono mówić.</div><div>a ona leży z nożem w plecach.</div></div><div><br /></div><div>a ona leży z nożem w plecach. </div><div>a ona wstaje, otrzepuje się.</div><div>wkłada panterkę, przewiesza przez ramię karabin.</div><div>wychodzi na ulicę, wytacza haubicę.</div><div>wsiada do tramwaju.</div><div>jedzie tramwajem, jedzie, czyta gazetę, dojeżdża do pętli.</div><div>puka do jego drzwi.</div>"</p><p>&ndash;m - morderstwo, świetlicki.</p><p>[Reposted from <span class="user_container user401339" ><a class="" href="http://judyta.soup.io/post/251646931/a-ona-le-y-z-no-em"><span class="name">judyta</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 10:06:14 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251864863/a-ona-le-y-z-no-emurn:www-soup-io:1:251864863quote [lugola] "w mroku martwych natur krew! na chwilę szara miazga stary wir oglądany z..." {"tags":[],"type":"quote","title":"10 listopada, \u015bwietlicki.","source":null,"body":"w mroku martwych natur krew! na chwil\u0119 szara miazga\t\t\t\t\t\t\u003Cdiv\u003Estary wir ogl\u0105dany z karuzeli si\u0119 ustala w kszta\u0142t! na\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Echwil\u0119 jasna i drastyczna pointa! wyrazista data\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Edo pami\u0119tania, wyrazista posta\u0107\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ednia, naprzeciwko, na krze\u015ble, z rozpaczliwym dekoltem,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Epije i \u0142yka prochy, mi\u0119dzy innymi dlatego,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003E\u017ce j\u0105 rzuci\u0142.\u003C/div\u003E"} <p>"w mroku martwych natur krew! na chwilę szara miazga <div>stary wir oglądany z karuzeli się ustala w kształt! na</div><div>chwilę jasna i drastyczna pointa! wyrazista data</div><div>do pamiętania, wyrazista postać</div><div>dnia, naprzeciwko, na krześle, z rozpaczliwym dekoltem,</div><div>pije i łyka prochy, między innymi dlatego,</div><div>że ją rzucił.</div>"</p><p>&ndash;10 listopada, świetlicki.</p><p>[Reposted from <span class="user_container user401339" ><a class="" href="http://judyta.soup.io/post/251648356/w-mroku-martwych-natur-krew-na-chwil"><span class="name">judyta</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 10:06:09 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251864844/w-mroku-martwych-natur-krew-na-chwilurn:www-soup-io:1:251864844quote [lugola] "pierwszy raz się zbudziłam spokojna i bez wstrętu.wczoraj on mnie, to je..." {"tags":[],"type":"quote","title":"***, \u015bwietlicki.","source":null,"body":"pierwszy raz si\u0119 zbudzi\u0142am spokojna\t\t\t\t\t\t\u003Cdiv\u003Ei bez wstr\u0119tu.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ewczoraj on mnie, to jego \u0142\u00f3\u017cko.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ezawsze niesmak w takich sytuacjach,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ezawsze pragnienie wyk\u0105pania si\u0119,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Eumycia z\u0119b\u00f3w, uciekania.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Edzisiaj niezrozumia\u0142y spok\u00f3j. odchyli\u0142am ko\u0142dr\u0119\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ei patrz\u0119. a to nawet nie ma zwi\u0105zku z nim.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003E\u003Cbr /\u003E\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ei,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Eoch, czy\u017cbym umar\u0142a?\u003C/div\u003E"} <p>"pierwszy raz się zbudziłam spokojna <div>i bez wstrętu.</div><div>wczoraj on mnie, to jego łóżko.</div><div>zawsze niesmak w takich sytuacjach,</div><div>zawsze pragnienie wykąpania się,</div><div>umycia zębów, uciekania.</div><div>dzisiaj niezrozumiały spokój. odchyliłam kołdrę</div><div>i patrzę. a to nawet nie ma związku z nim.</div><div><br /></div><div>i,</div><div>och, czyżbym umarła?</div>"</p><p>&ndash;***, świetlicki.</p><p>[Reposted from <span class="user_container user401339" ><a class="" href="http://judyta.soup.io/post/251649008/pierwszy-raz-si-zbudzi-am-spokojna-i"><span class="name">judyta</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 10:06:04 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251864820/pierwszy-raz-si-zbudzi-am-spokojna-iurn:www-soup-io:1:251864820quote [lugola] "pomóż mi - już od dawna pielęgnuję formę, utrzymuję ją, karmię, przewija..." {"tags":[],"type":"quote","title":"pom\u00f3\u017c, \u015bwietlicki.","source":null,"body":"pom\u00f3\u017c mi - ju\u017c od dawna piel\u0119gnuj\u0119 form\u0119,\t\t\t\t\t\t\u003Cdiv\u003Eutrzymuj\u0119 j\u0105, karmi\u0119, przewijam i spe\u0142niam\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ejej zachcianki - jest wielka, nieforemna, patrzy,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Enie zaprzestaje \u017c\u0105da\u0144. napijmy si\u0119 kawy,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Enie ogoliwszy si\u0119 w sufit popatrzmy.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003E\u003Cbr /\u003E\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Epom\u00f3\u017c mi, prosz\u0119. wype\u0142nij to tre\u015bci\u0105.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ewe\u017a taks\u00f3wk\u0119 - i powiedz wreszcie tym palantom\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ez telewizji, \u017ce idziesz. przecie\u017c masz podr\u0119cznik\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Easertywno\u015bci. wejd\u017a przez okno, nie dzwo\u0144,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Enie b\u0105d\u017a wybredna, jeszcze raz zdecyduj,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003E\u003Cbr /\u003E\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003E\u017ce ja.\u003C/div\u003E"} <p>"pomóż mi - już od dawna pielęgnuję formę, <div>utrzymuję ją, karmię, przewijam i spełniam</div><div>jej zachcianki - jest wielka, nieforemna, patrzy,</div><div>nie zaprzestaje żądań. napijmy się kawy,</div><div>nie ogoliwszy się w sufit popatrzmy.</div><div><br /></div><div>pomóż mi, proszę. wypełnij to treścią.</div><div>weź taksówkę - i powiedz wreszcie tym palantom</div><div>z telewizji, że idziesz. przecież masz podręcznik</div><div>asertywności. wejdź przez okno, nie dzwoń,</div><div>nie bądź wybredna, jeszcze raz zdecyduj,</div><div><br /></div><div>że ja.</div>"</p><p>&ndash;pomóż, świetlicki.</p><p>[Reposted from <span class="user_container user401339" ><a class="" href="http://judyta.soup.io/post/251842450/pom-mi-ju-od-dawna-piel-gnuj"><span class="name">judyta</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 10:05:59 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251864801/pom-mi-ju-od-dawna-piel-gnujurn:www-soup-io:1:251864801quote [lugola] "a ona jeszcze nie wie, że piszę o śmierci. ona się jeszcze łudzi, że pis..." {"tags":[],"type":"quote","title":"dom\u00f3wienie, \u015bwietlicki.","source":null,"body":"a ona jeszcze nie wie, \u017ce pisz\u0119 o \u015bmierci.\t\t\t\t\t\t\u003Cdiv\u003Eona si\u0119 jeszcze \u0142udzi, \u017ce pisz\u0119 tu o niej\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ealbo o innych kobietach. je\u017celi poczuje\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ezapach innej kobiety - zrobi awantur\u0119,\u00a0\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Eale zrozumie. nie zrozumie \u015bmierci,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ebo ona jeszcze \u015bmierci nie rozumie.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003E\u003Cbr /\u003E\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ebo ona jeszcze nie dowierza, \u017ce \u015bmier\u0107\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Emi dyktuje. woli pomy\u015ble\u0107: lenistwo.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ezgubi\u0142em pi\u00f3ro. urz\u0105d podatkowy.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ekara za brak biletu. nie sp\u0142acona rata.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Epotrzeba samotno\u015bci. alkohol. wycieczki\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Edo wanny. wszystko to - to znaki.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003E\u003Cbr /\u003E\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Eczy ona si\u0119 nie dowie, \u017ce pisz\u0119 o \u015bmierci?\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Eczy ona si\u0119 nie dowie, \u017ce je\u015bli zastygam\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003E- to ucz\u0119 si\u0119? bo nie by\u0107 jest trudniejsze ni\u017c\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Enie mie\u0107. czy nie wie, \u017ce je\u015bli si\u0119 \u015bmiej\u0119\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003E- \u015bmiej\u0119 si\u0119 przeciw? w poprzednich wydaniach\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Enazywa\u0142em j\u0105 ona, a teraz ju\u017c nie chc\u0119.\u003C/div\u003E"} <p>"a ona jeszcze nie wie, że piszę o śmierci. <div>ona się jeszcze łudzi, że piszę tu o niej</div><div>albo o innych kobietach. jeżeli poczuje</div><div>zapach innej kobiety - zrobi awanturę, </div><div>ale zrozumie. nie zrozumie śmierci,</div><div>bo ona jeszcze śmierci nie rozumie.</div><div><br /></div><div>bo ona jeszcze nie dowierza, że śmierć</div><div>mi dyktuje. woli pomyśleć: lenistwo.</div><div>zgubiłem pióro. urząd podatkowy.</div><div>kara za brak biletu. nie spłacona rata.</div><div>potrzeba samotności. alkohol. wycieczki</div><div>do wanny. wszystko to - to znaki.</div><div><br /></div><div>czy ona się nie dowie, że piszę o śmierci?</div><div>czy ona się nie dowie, że jeśli zastygam</div><div>- to uczę się? bo nie być jest trudniejsze niż</div><div>nie mieć. czy nie wie, że jeśli się śmieję</div><div>- śmieję się przeciw? w poprzednich wydaniach</div><div>nazywałem ją ona, a teraz już nie chcę.</div>"</p><p>&ndash;domówienie, świetlicki.</p><p>[Reposted from <span class="user_container user401339" ><a class="" href="http://judyta.soup.io/post/251845287/a-ona-jeszcze-nie-wie-e-pisz"><span class="name">judyta</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 10:05:54 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251864785/a-ona-jeszcze-nie-wie-e-piszurn:www-soup-io:1:251864785quote [lugola] "jest to rodzaj kaca, kiedy się człowiek wzrusza przy reklamach i znów Oc..." {"tags":[],"type":"quote","title":"tob\u00f3\u0142, \u015bwietlicki.","source":null,"body":"jest to rodzaj kaca,\t\t\t\t\t\t\u003Cdiv\u003Ekiedy si\u0119 cz\u0142owiek wzrusza przy reklamach i\u00a0\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ezn\u00f3w Ocalony jestem.\u00a0\u003C/div\u003E"} <p>"jest to rodzaj kaca, <div>kiedy się człowiek wzrusza przy reklamach i </div><div>znów Ocalony jestem. </div>"</p><p>&ndash;tobół, świetlicki.</p><p>[Reposted from <span class="user_container user401339" ><a class="" href="http://judyta.soup.io/post/251846318/jest-to-rodzaj-kaca-kiedy-si-cz"><span class="name">judyta</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 10:05:48 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251864770/jest-to-rodzaj-kaca-kiedy-si-czurn:www-soup-io:1:251864770quote [lugola] "JEŚLI POCZUJESZ SIĘ ŚMIERTELNY ZADZWOŃ" {"tags":[],"type":"quote","title":"\u015awietlicki","source":null,"body":"JE\u015aLI POCZUJESZ SI\u0118 \u015aMIERTELNY ZADZWO\u0143"} <p>"JEŚLI POCZUJESZ SIĘ ŚMIERTELNY ZADZWOŃ"</p><p>&ndash;Świetlicki</p><p>[Reposted from <span class="user_container user477676" ><a class="" href="http://eternality.soup.io/post/251775753/JE-LI-POCZUJESZ-SI-MIERTELNY-ZADZWO"><span class="name">eternality</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 09:50:40 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251860826/JE-LI-POCZUJESZ-SI-MIERTELNY-ZADZWOurn:www-soup-io:1:251860826quote [lugola] "(...) mamy przecież mentalność gości hotelowych,ale mamy przy sobie również o..." {"tags":[],"type":"quote","title":"m w podr\u00f3\u017cy, mistrz marcin \u015b. / czwartek, gitara, laptop, Ty, zielony pok\u00f3j, poczytaj mi","source":null,"body":"(...) mamy przecie\u017c mentalno\u015b\u0107 go\u015bci hotelowych,\u003Cbr /\u003Eale mamy przy sobie r\u00f3wnie\u017c osobiste\u003Cbr /\u003Edrobiazgi: zapalniczki, paczki papieros\u00f3w,\u003Cbr /\u003Eklucze i kartki z numerami jakich\u015b\u003Cbr /\u003Eodleg\u0142ych telefon\u00f3w, bilety, pieni\u0105dze,\u003Cbr /\u003Ety masz te swoje r\u00f3\u017cne kobiece niezb\u0119dne,\u003Cbr /\u003Eja \u2013 okruchy tytoniu w kieszeniach. I chocia\u017c\u003Cbr /\u003E\u003Cbr /\u003Ecz\u0119sto jeste\u015bmy do siebie podobni,\u003Cbr /\u003Eto r\u00f3\u017cnimy si\u0119 bardzo, r\u00f3\u017cnimy si\u0119 p\u0142ci\u0105,\u003Cbr /\u003E\u015bmierci\u0105 i drobiazgami (...)"} <p>"(...) mamy przecież mentalność gości hotelowych,<br />ale mamy przy sobie również osobiste<br />drobiazgi: zapalniczki, paczki papierosów,<br />klucze i kartki z numerami jakichś<br />odległych telefonów, bilety, pieniądze,<br />ty masz te swoje różne kobiece niezbędne,<br />ja – okruchy tytoniu w kieszeniach. I chociaż<br /><br />często jesteśmy do siebie podobni,<br />to różnimy się bardzo, różnimy się płcią,<br />śmiercią i drobiazgami (...)"</p><p>&ndash;m w podróży, mistrz marcin ś. / czwartek, gitara, laptop, Ty, zielony pokój, poczytaj mi</p><p>[Reposted from <span class="user_container user178053" ><a class="" href="http://eta.soup.io/post/251731745/mamy-przecie-mentalno-go-ci-hotelowych-ale"><span class="name">eta</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 09:50:05 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251860615/mamy-przecie-mentalno-go-ci-hotelowych-aleurn:www-soup-io:1:251860615quote [lugola] "a spałem w strachu, że to źle, że śpię. budziłem się co godzinę na grani..." {"tags":[],"type":"quote","title":"tob\u00f3\u0142, \u015bwietlicki.","source":null,"body":"a spa\u0142em w strachu, \u017ce to \u017ale, \u017ce \u015bpi\u0119.\t\t\t\t\t\t\u003Cdiv\u003Ebudzi\u0142em si\u0119 co godzin\u0119 na granicy krzyku.\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Espa\u0142em w strachu, \u017ce mnie z\u0142e ma i\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Enie puszcza. \u015bni\u0142a si\u0119 pustynia\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ei przezroczysto\u015b\u0107. \u015bni\u0142o si\u0119, \u017ce id\u0119\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ei spotykam, i m\u00f3wi\u0119: dzie\u0144 dobry,\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003Ea pa\u0144stwo mi: dzie\u0144 dobry odpowiada i\u003C/div\u003E\u003Cdiv\u003E\u015bni\u0142 mi si\u0119 bana\u0142, koszmar.\u003C/div\u003E"} <p>"a spałem w strachu, że to źle, że śpię. <div>budziłem się co godzinę na granicy krzyku.</div><div>spałem w strachu, że mnie złe ma i</div><div>nie puszcza. śniła się pustynia</div><div>i przezroczystość. śniło się, że idę</div><div>i spotykam, i mówię: dzień dobry,</div><div>a państwo mi: dzień dobry odpowiada i</div><div>śnił mi się banał, koszmar.</div>"</p><p>&ndash;tobół, świetlicki.</p><p>[Reposted from <span class="user_container user401339" ><a class="" href="http://judyta.soup.io/post/251846930/a-spa-em-w-strachu-e-to"><span class="name">judyta</span></a></span>]</p>Sun, 06 May 2012 09:49:28 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251860427/a-spa-em-w-strachu-e-tourn:www-soup-io:1:251860427quote [lugola] "Dotyka się łagodnie.Każdy dotyk ma echo." {"tags":[],"type":"quote","title":"magnetyzm","source":null,"body":"\u003Cpre class=\"pubContent\"\u003EDotyka si\u0119 \u0142agodnie.\u003Cbr /\u003EKa\u017cdy dotyk ma echo.\u003C/pre\u003E"} <p>"<pre class="pubContent">Dotyka się łagodnie.<br />Każdy dotyk ma echo.</pre>"</p><p>&ndash;magnetyzm</p><p>[Reposted from <span class="user_container user184245" ><a class="" href="http://kyte.soup.io/post/82975984/Dotyka-si-agodnie-Ka-dy-dotyk-ma"><span class="name">kyte</span></a></span>]</p>Thu, 03 May 2012 19:30:09 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251261443/Dotyka-si-agodnie-Ka-dy-dotyk-maurn:www-soup-io:1:251261443quote [lugola] "KAŻDY DOTYK MA ECHO." {"tags":[],"type":"quote","title":"\u015awietliki, Magnetyzm","source":null,"body":"KA\u017bDY DOTYK MA ECHO."} <p>"KAŻDY DOTYK MA ECHO."</p><p>&ndash;Świetliki, Magnetyzm</p><p>[Reposted from <span class="user_container user494322" ><a class="" href="http://myzone.soup.io/post/250833448/KA-DY-DOTYK-MA-ECHO"><span class="name">myzone</span></a></span>]</p>Thu, 03 May 2012 19:26:34 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251260614/KA-DY-DOTYK-MA-ECHOurn:www-soup-io:1:251260614quote [kingalascaux] "jeszcze jednego papierosa zanim wyjdę. to nierozsądne - skoro mnie tu nie chc..." {"tags":[],"type":"quote","title":"melodramat, \u015bwietlicki.","source":null,"body":"\u003Cp class=\"MsoNormal\"\u003E\u003Cb\u003Ejeszcze jednego papierosa zanim wyjd\u0119.\u003Cbr /\u003E\nto nierozs\u0105dne - skoro mnie tu nie chc\u0105\u003Cbr /\u003E\ntak siedzie\u0107, pali\u0107. tu nikt si\u0119 nie cieszy,\u003Cbr /\u003E\n\u017ce zostaj\u0119, \u017ce mocniej si\u0119 sadowi\u0119 na krze\u015ble,\u003Cbr /\u003E\n\u017ce jeszcze raz pr\u00f3buj\u0119 za\u0142atwi\u0107 s\u0142owami\u003Cbr /\u003E\nto, czego si\u0119 s\u0142owami nie uda za\u0142atwi\u0107.\u003C/b\u003E\u003C/p\u003E\n\n\u003Cp class=\"MsoNormal\"\u003E\u003Cb\u003Eto odpowiedni moment. ju\u017c pod\u0142oga,\u003Cbr /\u003E\n\u015bciany i sufit s\u0105 cieplejsze ni\u017c ty,\u003Cbr /\u003E\nnastawiona \u017cyczliwie. \u0142adnie poca\u0142owa\u0107,\u003Cbr /\u003E\ntroch\u0119 uwa\u017ca\u0107 na r\u0119ce, one s\u0105 najbardziej\u00a0\u003Cbr /\u003E\nniezale\u017cne. nie przed\u0142u\u017ca\u0107. wyj\u015b\u0107. wyj\u015b\u0107.\u003Cbr /\u003E\nzapali\u0107 papierosa ju\u017c na zewn\u0105trz. wiatr.\u003Cbr /\u003E\nwk\u0142adam d\u0142o\u0144 do kieszeni, napotykam nagle\u00a0\u003Cbr /\u003E\nd\u0142o\u0144 - inn\u0105, zimn\u0105, martw\u0105 d\u0142o\u0144.\u003C/b\u003E\u003C/p\u003E"} <p>"<p class="MsoNormal"><b>jeszcze jednego papierosa zanim wyjdę.<br /> to nierozsądne - skoro mnie tu nie chcą<br /> tak siedzieć, palić. tu nikt się nie cieszy,<br /> że zostaję, że mocniej się sadowię na krześle,<br /> że jeszcze raz próbuję załatwić słowami<br /> to, czego się słowami nie uda załatwić.</b></p> <p class="MsoNormal"><b>to odpowiedni moment. już podłoga,<br /> ściany i sufit są cieplejsze niż ty,<br /> nastawiona życzliwie. ładnie pocałować,<br /> trochę uważać na ręce, one są najbardziej <br /> niezależne. nie przedłużać. wyjść. wyjść.<br /> zapalić papierosa już na zewnątrz. wiatr.<br /> wkładam dłoń do kieszeni, napotykam nagle <br /> dłoń - inną, zimną, martwą dłoń.</b></p>"</p><p>&ndash;melodramat, świetlicki.</p><p>[Reposted from <span class="user_container user401339" ><a class="" href="http://judyta.soup.io/post/251181022/jeszcze-jednego-papierosa-zanim-wyjd-to-nierozs"><span class="name">judyta</span></a></span> via <span class="user_container user505492" ><a class="" href="http://iblameyou.soup.io/post/251207061/jeszcze-jednego-papierosa-zanim-wyjd-to-nierozs"><span class="name">iblameyou</span></a></span>]</p>Thu, 03 May 2012 14:37:07 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/251211033/jeszcze-jednego-papierosa-zanim-wyjd-to-nierozsurn:www-soup-io:1:251211033quote [lugola] Jesteś najlepszym miejscem tego miasta. Centralnym punktem.             ... {"tags":[],"type":"regular","title":null,"source":null,"body":"\u003Cb\u003EJeste\u015b najlepszym miejscem tego miasta. Centralnym punktem.\u003C/b\u003E \u003Cdiv\u003E\u003Cb\u003E\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0\u003C/b\u003E\u015awietlicki\u003C/div\u003E"} <b>Jesteś najlepszym miejscem tego miasta. Centralnym punktem.</b> <div><b>                                                                                                             </b>Świetlicki</div><p>[Reposted from <span class="user_container user413828" ><a class="" href="http://juliajuliajulia.soup.io/post/250100172/Jeste-najlepszym-miejscem-tego-miasta-Centralnym-punktem"><span class="name">juliajuliajulia</span></a></span>]</p>Sat, 28 Apr 2012 11:22:44 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/250221357/Jeste-najlepszym-miejscem-tego-miasta-Centralnym-punktemurn:www-soup-io:1:250221357regular [lugola] Ty jesteś, a ciebie nikt mi nie zabroni.                                ... {"tags":[],"type":"regular","title":null,"source":null,"body":"\u003Cb\u003ETy jeste\u015b, a ciebie nikt mi nie zabroni.\u003C/b\u003E \u003Cdiv\u003E\u003Cb\u003E\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0\u003C/b\u003E\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u015awietlicki\u003C/div\u003E"} <b>Ty jesteś, a ciebie nikt mi nie zabroni.</b> <div><b>                                                                                                 </b>                Świetlicki</div><p>[Reposted from <span class="user_container user413828" ><a class="" href="http://juliajuliajulia.soup.io/post/249738422/Jeste-ty-a-ciebie-nikt-mi-nie"><span class="name">juliajuliajulia</span></a></span>]</p>Sat, 28 Apr 2012 11:22:40 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/250221337/Ty-jeste-a-ciebie-nikt-mi-nieurn:www-soup-io:1:250221337regular [lugola] (Image) {"tags":[],"type":"image","source":null,"body":null,"url":"http://0.asset.soup.io/asset/3124/4576_cd33.jpeg"} <p><a href=""><img alt="4576_cd33_400" height="531" src="http://0.asset.soup.io/asset/3124/4576_cd33_400.jpeg" width="400" /></a></p> <p></p><p>[Reposted from <span class="user_container user342660" ><a class="" href="http://maliwa.soup.io/post/249604493/Image"><span class="name">maliwa</span></a></span>]</p>Thu, 26 Apr 2012 18:36:13 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/249788974/Imageurn:www-soup-io:1:249788974image [kingalascaux] "Wszystko jest nieprzyjemnie ciepłe.Ty jeszcze nie wiesz? To na ciebie patrzę,..." {"tags":[],"type":"quote","title":"mistrz \u015awietlicki","source":null,"body":"Wszystko jest nieprzyjemnie ciep\u0142e.\u003Cbr /\u003E\u003Cbr /\u003ETy jeszcze nie wiesz? To na ciebie patrz\u0119,\u003Cbr /\u003Ekiedy zasypiam. I przez ciebie przecie\u017c\u003Cbr /\u003Epapierosami dziury wypalam w po\u015bcieli\u003Cbr /\u003Etu\u017c przed snem. Nie wiesz, nie chcesz"} <p>"Wszystko jest nieprzyjemnie ciepłe.<br /><br />Ty jeszcze nie wiesz? To na ciebie patrzę,<br />kiedy zasypiam. I przez ciebie przecież<br />papierosami dziury wypalam w pościeli<br />tuż przed snem. Nie wiesz, nie chcesz"</p><p>&ndash;mistrz Świetlicki</p><p>[Reposted from <span class="user_container user342660" ><a class="" href="http://maliwa.soup.io/post/248748934/Wszystko-jest-nieprzyjemnie-ciep-e-Ty-jeszcze"><span class="name">maliwa</span></a></span> via <span class="user_container user218206" ><a class="" href="http://stonerr.soup.io/post/249224440/Wszystko-jest-nieprzyjemnie-ciep-e-Ty-jeszcze"><span class="name">stonerr</span></a></span>]</p>Tue, 24 Apr 2012 14:28:27 GMThttp://marcinswietlicki.soup.io/post/249237291/Wszystko-jest-nieprzyjemnie-ciep-e-Ty-jeszczeurn:www-soup-io:1:249237291quote