Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

February 21 2012

Kłamie poranek.
Kłamie alkohol.
Kłamie saksofon.
Trolejbus kłamie.
Wielka zdrada.
Wielka zdrada.
Zostaliśmy sami.

I tylko
umarły
nie kłamie.
— Marcin Świetlicki - Kłamanie
Reposted frommarchefkowaa marchefkowaa
Nie idź na schody.
Nie idź na zewnątrz.
Tam czeka na ciebie nic.
*
Bo to nic.
*
Nie idź do pracy
Ukryj twarz w poduszce,
Nie idź do pracy.
Tam czai się nic.
— M. Świetlicki
Reposted frommgla mgla
Marcin Świetlicki: Byłem pijany. Zawsze, kiedy jestem pijany, to jestem niesamowity.
— (zapis z czatu)
Reposted fromkompleksdziury kompleksdziury
Ptys: Lubisz kino gejowskie?
Marcin Świetlicki: Tylko animowane.
— (zapis z czatu)
Reposted fromkompleksdziury kompleksdziury
jacek: Jakim samochodem Pan jeździ?
Marcin Świetlicki: Nie jeżdżę.
mariunio: Stać Cię na samochód?
Marcin Świetlicki: Nie.
— (zapis z czatu)
Reposted fromkompleksdziury kompleksdziury
Jeżeli na jednym metrze kwadratowym znajduje się więcej niż jedna osoba - umieram.
— M. Świetlicki
Reposted fromkompleksdziury kompleksdziury

February 20 2012

9277_403d_500
pan świetlicki numer miliard na mojej zupie
Reposted fromdzass dzass
Reposted fromlugola lugola
Reposted fromlugola lugola

February 17 2012

moje kochanie - Ty nie oglądaj horrorów

od tych horrorów nabawić można się chorób

będę chronił Ciebie, gdy

świat obnaży swoje kły

teraz zaśnij

zgaśnij

mi

— świetlicki
Reposted bylifedownthespiralciarkasilence24ellerihasandramahoniovamakingmovieszmoraNancy-Cdeleinciepla-vodkaakukugruchalovewilltearusaparthunsertgorzkaczekoladaplumidrinahadjamodlishkakejtowamaraskowabrockbasiacandykhalczlowiekmelonkajakspecchiettoczerwcowateskowaljubartveinAalekankaotttakblinkingkidmyloveBlackkRoseSayidmadinsanefromaagezazuzmarznietakohakumiss-avarianietaknienaiwnametametaioioooPannaJmishastaiamnotarobotmiss-avariabezaaaanikaaasoulformenthngmuchtosaytirarirauskidsknowbomb-likePiro1410xxxxxessnikerskaro3malgretoutsoonforgetcreepmrymrumrubluevalentineonceagainproud-for-loveampoue
wracam
ale nie przyjdę do siebie tak łatwo.
— świetlicki
Reposted fromdomitrz domitrz

February 15 2012

Moje kochanie, Ty nie oglądaj tych horrorów.
Reposted fromlugola lugola

February 13 2012

"Świetlicki – chłopięcy, lekko zgarbiony, w czarnym swetrze i czarnych okularach, melorecytujący ze sceny, że jest w nastroju nieprzysiadalnym, wzbudzał podziw, a deklarowana nieprzysiadalność tylko wzmagała pożądanie „groupies”. Plotki głoszą, że po koncertach dziewczyny czekały na Świetlickiego, żeby go zapytać, czy może jest w nastroju przysiadalnym."
Reposted fromlugola lugola
Owszem, piję. Nie picie jednak jest straszne. Straszne jest to, że wielu rzeczy nie pamiętam. Doktor powiedziałby, że to przez picie. Nie jestem przekonany. Czasami nie pamiętam, bo coś mnie powstrzymuje. Niektóre rzeczy sam, dobrowolnie, wymazuję sobie z pamięci.
— Świetlicki - Dwanaście
Reposted fromununbi ununbi

February 07 2012

(...)

chodzę i robię fotografie oczami

chodzę i nic nie robię, pałętam się, tęsknię.

Ból zęba i ból serca jednocześnie.

— Świetlicki, niedziela
Reposted fromnaiwna naiwna

February 04 2012

LUDZIE TO NIE TY
— Świetlicki
Reposted frompoppyseed poppyseed

February 01 2012

Nie, nie napiszę listu. Światło nam umarło,
śmierdzi po śmierci naftą. Światło zmarło. Światło
nam wyłączyli urzędnicy. Pan kierownik przyszedł
z fizycznym i wyłączył. Bo żyjemy w grzechu,
nijak za to nie płacąc, więc znaleźli sposób,
żebyśmy zapłacili - wyłączając światło.

Ciekawy eksperyment. Telewizor umarł.
Nie żałujemy nazbyt. Jedyny mankament,
że już nic nie zagłusza szczekania sąsiadek.
Ale za to kochamy się głośniej. I bardziej.

Ciekawy eksperyment. Jest tak, że się wszystka
elektryczność skończyła, lecz nie tylko ona,
także i w innych światłach trwa powolna czystka,
zapałki nie chcą płonąć, przemokły, i kota
oczy nie świecą nazbyt w tych ciemnościach,
zimnościach, piwnicznościach, w których stanął dom.

A więc światło umarło, Wiele martwych świateł
leży przede mną, w tym bezkształtnym mroku.
Ze wszystkiego się zawsze uda robić wiersze,
z martwego światła także. Nawet jest pożytek
z ujadania sąsiadek. Z pana kierownika,
który się niebezpiecznie w Pana Boga bawi.
— Marcin Świetlicki, Wiersz bez światła

January 27 2012

Styczeń, pora śmierci choinek.
— Marcin Świetlicki, Zimne kraje
Reposted fromOhWowButFuckYou OhWowButFuckYou
Otóż: w jakiś tam sposób nie byłem ci wierny; istniał świat. A to rozprasza.
— Marcin Świetlicki, Korespondencja pośmiertna
Reposted fromfajnychnielubie fajnychnielubie

January 25 2012

I co? I pożar. To bardzo powoli
się zaczynało. Najpierw mnóstwo znaków,
zapachów, trzasków, drobnych świateł.
Teraz płonie. Poważnie.
Ogień stawia swoje
stopy ostrożnie.
Ja to sobie tańczę.
Siedząc przed lustrem, zupełnie
nieruchomo, z zamkniętymi oczami,
tańczę to sobie, ja to sobie tańczę.
Wyjąc bezgłośnie, postępując tuż za
ogniem, powoli...
powoli...
Tańczę to
sobie...
— Świetlicki-Pogo
Reposted frommruugaa mruugaa
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.